Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa podała, że 579 rolników z województwa podlaskiego złożyło wnioski o odszkodowania za szkody spowodowane przez dziki. Łączna kwota o jaką wnioskowali poszkodowani to 1,84 mln zł.
Okazuje się, że o odszkodowania stara się mniej niż połowa osób, które mogłyby zostać objęte pomocą. Niezależne komisje oszacowały straty u ponad 1284 rolników, a wysokość szkód na powierzchni ponad 4 tys. Hektarów oceniono na 6,2 mln zł.
Komisje badające szkody powołano po wrześniowych protestach rolników przed Urzędem Wojewódzkim w Białymstoku. Protestujący domagali się realnych odszkodowań za uprawy zniszczone przez dziki, niezależnej oceny zniszczeń oraz redukcji pogłowia dzików w regionie.
O przyznaniu wsparcia przez rząd informowaliśmy 18 listopada, kiedy pojawiła się informacja o wysokości wsparcia de minimis dla poszkodowanych. Pomoc ma być pomniejszona o wartość wcześniej wypłacanych odszkodowań. Jeśli rolnik skorzystał w ostatnich 3 latach z jakiegokolwiek wsparcia de minimis, to maksymalna kwota 15 tysięcy zostanie o nie pomniejszona.
Podlaski Urząd Wojewódzki poinformował, że do tej pory odstrzelono 5 300 sztuk dzików, a docelowo odstrzałem ma być objęte około 14 tysięcy sztuk tych zwierząt. Wprowadzono możliwość prowadzenia odstrzału przez cały rok, bez względu na wiek czy płeć.
