W ciągu ostatniej dekady liczba dzików na terenie Polski znacznie się powiększyła, a zwierzęta te wyrządzają często duże szkody na terenach rolnych. W 2012 roku pogłowie dzików szacowano na około 250 tysięcy sztuk. Przyrost populacji spowodowany jest mniejszym od planowanego wykonywaniem planów odstrzału przez koła łowieckie, w niektórych okręgach było to tylko 50%. Do innych przyczyn zaliczyć można łagodniejszy klimat, zwiększenie ilości upraw kukurydzy oraz szybszy rozwój płciowy młodych osobników.
W 2015 roku planowany jest odstrzał 300 tysięcy dzików. Mają w tym pomóc bardziej liberalne przepisy dotyczące polowań na te zwierzęta. Okresy ochronne będą skrócone z siedmiu do trzech miesięcy, oprócz Podlasia, gdzie nie będą w ogóle obowiązywały. Zakaz polowań będzie obowiązywał w okresie od 15 lutego do 15 kwietnia, kiedy lochy rodzą i prowadzą pierwsze młode.
Polski Związek Łowiecki ma ze swojej strony mobilizować myśliwych do wykonywania planu, żeby utrzymać średnią na terenie kraju na poziomie 75 procent. Szkody wyrządzane przez dziki często uderzają w budżety kół łowieckich, które musza wypłacać odszkodowania rolnikom, także w ich interesie leży właściwy nadzór nad odstrzałem.


